Paź 08

JLS 2013 – II tura

Między turami wiele wolnego czasu nie ma więc u Pawła w barze zamawiam dwie kiełbaski i kurs na specjalny. Stanowisko poniżej skoczni w Średniej Wsi jest fajne ale do łowienia rekreacyjnego. Na zawodach to trudny odcinek i wiem, że będzie ciężko. Mała i bardzo czysta, a do tego ledwo płynąca woda mocno utrudniają łowienie. Montuje sprzęt przy samochodzie, łapie za kiełbaski i dalej piechtą na stanowisko. Jest jeszcze trochę czasu więc wcinam pyszne jedzonko i tu polecam zajrzeć do baru przy Kamienieniu Leski można naprawdę się najeść pyszności. Drobne poprawki sprzętu i czekamy na sygnał sędziego. Zaczynam od stanowiska poniższego, teoretycznie trochę lepszego. Na pierwszy ognień poszły mikro nimfy. Szybko łowię kilka małych lipieni i widzę, że dookoła woda zaczyna się gotować. Zmieniam na suchara, ale bez rewelacji. Przy tak intensywnej rujce trudno dopasować muchę aby oszukać lipienie. Jednakże udaje mi się złowić jednego lipienia. Miarka sędziego wskazuje 27,7cm więc zaliczone. Po 1,5 godz. zmiana stanowisk. Przechodzę na górne stanowisko, które jest szersze niż dłuższe. Intensywne oczkowanie lipieni powoli ustaje i znowu próbuję na małe nimfki. Po 30 minutach łowię drugiego lipienia tym razem większy 31,5cm ale to było wszystko co można było osiągnąć na tym stanowisku. Kolega, z którym rywalizowałem w parze niestety schodzi z zerem. Można nie wiadomo jak się przygotować do zawodów ale losowanie i tak zweryfikuje twoje zamiary. Trudno trochę szkoda takiego wyniku ale jeszcze nie koniec. Wiem, że niedzielne łowienie może być tylko lepsze i nie mogę się już doczekać.

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2013/10/08/jls-2013-ii-tura/

Paź 05

JLS 2013 – I tura

Ostatnie zawody z cyklu GPP w sezonie 2013 to oczywiście Jesienny Lipień Sanu. Warunki zapowiadały się znakomite, jak i pogoda tak i poziom wody sprzyjały wędkowaniu. Losowanie było dla mnie bardzo sprzyjające. Zaczynałem od jeziora. Po południu w sobotę czekał na mnie bardzo trudny odcinek rzeki na OS-ie tzw. miejsce „pod skocznią”. Dokładnie poniżej aż do wjazdu prawie na końcu płani. Niedziela to wymarzone miejsce pod parkingiem poniżej ujścia Hoczewki. Łódkę los przydzielił mi z kolegą Jaśkiem Krokosem. Pakujemy silnik, resztę maneli i czekamy na sygnał do wypłynięcia. Choć łódka nie była rewelacyjna to silnik swoją mocą nadrabiał i na miejsce w okolicy starej kładki dopłynęliśmy bardzo szybko. Zaczynamy łowić. Jasiek z linki w trzeciej klasie tonięcia, a ja intermediate. Po chwili mam rybę, ale po szybkim holu okazuje się, że to potokowiec. Teraz kolej na Jaśka tylko, że jego zdobycz to tęczak i ma już turę zaliczoną. Co jakiś czas zmieniamy strony jeziora. Łowię jeszcze dwa potokowce i trochę staje się to stresujące. Gdzie te tęczaki. Na łódkach, które mijamy również bez rewelacji. Wreszcie branie, ryba szybko podpływa do powierzchni i widzę że jest tęczak. Podbierak, sędzia i do wody. Została nie cała godzina. Postanawiamy spłynąć w okolice ujścia potoka przy pomoście. W między czasie zerwał się wiatr, który mocno utrudniał dryfowanie. Doławiam jeszcze jednego tęczaka gdy do końca tury pozostało około 15 minut. Z wynikiem 2:1 kończymy pierwszą turę. Rewelacji nie było, turę wygrywa Wieczny z 6 rybami.

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2013/10/05/jls-2013-i-tura/

Cze 02

GPP Puchar Wisły 2013

Puchar Wisły w pierwotnym terminie miał odbyć się w kwietniu lecz z powodu dużej wody z topniejącego śniegu termin zmieniono na 18.05.2013. Gospodarz zaplanował tylko jeden dzień rywalizacji w dwóch turach. Jak co roku wyznaczono trzy sektory. Na Wiśle dwa i na Brennicy jeden. Woda tym razem była mała i czysta. Ryb w niektórych miejscach było bardzo dużo. Wpuszczenie w przeddzień zawodów sporej ilości pstrąga nie było dobrym pomysłem. Na Brennicy ryby poszły od góry i tylko na początkowych stanowiskach. W dole już nie wpuszczono takiej ilości pstrąga i wylosowanie tych stanowisk nie pozwalało osiągnąć dobrego wyniku. Dla mnie losowanie jak i całe zawody nie były udane. Rano łowiłem na Wiśle, stanowisko B16. Złowienie 4 ryb było marnym wynikiem. Druga tura to już łowienie na Brennicy, stanowisko C22. Ryb w pierwszej turze złowiono nie wiele i jak się okazało to poranna tura na tym stanowisku była o wiele lepsza. Złowiłem tam pstrąga długości 41,1cm i chyba mogę mieć satysfakcję bo była to jedna z większych ryb jak nie największa na Brennicy w tych zawodach. Wynik końcowy nie napawał optymizmem, ale to jeszcze nie koniec i walczymy dalej. Już nie długo Romaniszyn.

Wyniki zawodów

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2013/06/02/gpp-puchar-wisly-2013/