JLS 2012 – I tura

W piątek 05.10.12 wieczorem odbyła się odprawa i przeprowadzono losowanie. W organizacji zawodów wprowadzono innowacje polegające na łowieniu w parach oraz zamianie zawodników po 1,5 godzinie łowienia. Stanowiska były podzielone na dwie części, na których zawodnicy się zmieniali. Nowością była także tura na jeziorze i łowienie kilku gatunków ryb. Prognozy pogody były bardzo dobre za wyjątkiem wiatru w sobotę. Po opadach w przed dzień zawodów woda w Sanie była dość mocno mętna ale bardzo niska. Nie było to dobrym prognostykiem i wielu wędkarzy potwierdzało to w swoich wypowiedziach. Przy mniejszym pogłowiu lipienia w rzece losowanie stanowisk miało bardzo duże znaczenie. Mi przypadło łowienie w kolejności C,A,B.

Wcześnie w sobotę rano melduję się przy autobusie gdzie rozlosowano stanowiska. Los był bardzo dobry ponieważ wylosowane stanowisko w okolicach byłego PGR-u w Postołowie znałem wyśmienicie. Nasuwało się tylko pytanie jaka jest przejrzystość wody i na ile ona będzie przeszkadzała w łowieniu. Na miejscu okazało się, że z wodą nie jest tak źle choć do czystej to jej dużo brakowało. Jest jeszcze około godziny do rozpoczęcia tury i rozmawiając z sędziom szykuję sprzęt. Pogoda była wspaniała i wydawało się, że siła wiatru którą zapowiadano będzie mocno przesadzona. Wreszcie można rozpocząć łowienie i właśnie w tym samym momencie wiatr tak się wzmógł, że łowienie było bardzo ograniczone. Celne położenie much na wodzie było loterią. Raz się udało a dziesięć już nie. Udało mi się złowić jednego lipienia co było wynikiem średnim. Sektor wygrał zawodnik z pięcioma lipieniami. Pocieszające było to, że na rzece miałem łowić ponownie w niedzielę i byłem pewien, że czystość wody poprawi się znacząco. Teraz w auto i kierunek jezioro.

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2012/10/15/jls-2012-i-tura/