Relacja z zawodów MMO Krosno – I tura.

Sobota rano, zbiórka w pensjonacie Gawra gdzie przeprowadzono zapisy drużyn i zawodników. Losowanie i już wiem gdzie łowię. Pierwsza tura to jezioro. Czasu było jeszcze dużo więc można było porozmawiać ze znajomymi wędkarzami, zwłaszcza że ostatnie wspólne wędkowanie było w maju. Wreszcie wyjazd na łowisko. Na miejscu trzeba było wybrać wodę z łódek, a potem już tylko oczekiwanie na wypłynięcie. Za partnera mam świetnego muszkarza z Leska. Sędzia sektorowy dał znak do wypłynięcia i silnik elektryczny pełną mocą kierował nas w miejsce gdzie zawsze można było liczyć na pstrągi. Po około 20 minutach jesteśmy na miejscu, ale razem z nami jest jeszcze dwie łódki. Wybieram linkę z kołowrotka, dwa wymachy i muchy już są w wodzie. Parę podciągnięć i o dziwo już przy pierwszym rzucie mam branie. Zacinam i czuję, że ryba jest spora. Hol około 5 min. wyciągam podbierak i piękny pstrąg ląduje w łódce. Kolega z łódki mierzy rybę i jest nieźle 39,9cm. Wymiar na jeziorze mamy ustalony na 20cm oczywiście zawody na żywej rybie. Łowienie rozpoczęliśmy o godz. 8.45 a już o 9.00 zapora w Solinie zaczęła delikatny zrzut wody co aż tak strasznie nie przeszkadzało w prowadzeniu much. Przez około godzinę nic za bardzo się nie działo, aż wreszcie towarzysz zapiął rybę. Szybki hol, ale niestety już przy samej burcie ryba się wypina. Zmieniamy miejsca co jakiś czas i dodatkowo strasznie kręci wiatr spychając nas dość skutecznie z wybranych miejscówek. Wreszcie mam rybę. Skuteczny hol i miarka wskazuje 29,7cm. Kolejny raz podpływamy w górę zbiornika ustawiam łódkę na środku i za entym rzutem czuję przytrzymanie, zacinam i znów dość duży opór. Hol trwał krócej niż przy pierwszej rybie, ale pstrąg był troszkę większy – 41,7cm. Około 30min. przed końcem tury zwiększono zrzut wody z górnego zbiornika i jezioro zamieniło się w dość szybko płynącą rzekę. Szybko znosiło łódkę i już więcej nic nam się nie udało złowić. Po dopłynięciu na miejsce zbiórki szybkie zasięgnięcie informacji i okazuje się że jestem drugi na sektorze. Po podliczeniu wyników okazało się że przegrałem tylko 60pkt. z kolegą, który miał o jedną rybę więcej, ale dużo mniejsze na miarę.

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2011/07/24/relacja-z-zawodow-mmo-krosno/