maj 11

27.04.2012 Muchowe GPO Krosno

W niedzielny słoneczny i ciepły poranek spotykamy się na łące poniżej mostu w Lesku. Szybkie ustalenie stanowisk i podział na grupy. Po losowaniu byłem pełny optymizmu. Miejsce, które kolega dla naszej grupy wylosował było wręcz idealne. Mieliśmy łowić od ujścia Hoczewki do przejazdu.  Wsiadamy do aut i wszyscy rozjeżdżają się na swoje stanowiska. Na parkingu szykuję wędki do nimfy i do strimera. Woda była na dwie turbiny, ale czysta. Zaczynamy we trójkę łowić powyżej przejazdu po woli przemieszczając się w górę rzeki. Obłowiliśmy pierwszy dołek pod brzegiem od drogi, ale bez skutków. Postanowiłem przejść na drugą stronę i brzegiem podejść w górę. Lecz i tam ryb jakby nie było. Dopiero we wlewie pod samym parkingiem złowiłem rybę, ale był to lipień około 30cm. Zmieniłem wędkę i teraz cały dołek obławiałem strimerem. Zawiesił się tylko mały pstrążek. Idę na wprost ujścia Hoczewki gdzie łowi już kolega. Próbuję nimfą i strimerem ale bez efektów. Przechodzę na środek rzeki i łowię od ujścia w dół lecz jest taka sama sytuacja. Wracam na koniec pod drugi brzeg i na nimfę trafia mi się świnka w granicach 45cm. Zawody we trójkę kończymy nie zapisując dobrej ryby a miejsce wydawało się obiecujące. Po zapoznaniu się z wynikami widać było, że na całym odcinku zawodów ryb złowiono bardzo mało. Zimna i duża woda ma ujemny wpływ na żerowanie pstrągów.

 

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/?p=557

maj 11

III tura GPP Puchar Wisły 2012

wisla-2012-7 Bardzo zmotywowany i z wysokim morale czekałem na III turę. Jedziemy autokarem na odcinek Wisły w którym miałem łowić. Na miejscu szybki rekonesans po stanowisku jakie miałem wylosowane. Woda bardzo ciekawa z dwoma nowymi progami i dwoma starymi. Tylko jedna płań było znacznie dłuższa od pozostałych. W obecności sędziego losujemy między sobą w jakiej kolejności będziemy wchodzić do wody. Wybierałem miejsce jako trzeci i postanowiłem zejść na ostatni próg. Szykuję wędki do nimfy i strimera. Wreszcie można zacząć łowić. W progu jaki wybrałem szukałem ryb przez około 30min. z mizernym skutkiem. Następnie postanowiłem zejść na poniższą płań, ale i tam okazało się, że pstrągów nie było lub nie chciały współpracować. Wróciłem do basenu od którego zacząłem łowienie i powoli jeszcze raz obławiałem centymetr po centymetrze. Jeden z zawodników doszedł do mnie i ustawił się z drugiej strony basenu. W między czasie udaje mi się na nimfę złowić 30cm pstrąga. Trochę się lepiej poczułem, ale było to po około 2 godzinach łowienia. Widziałem że zawodnik który łowił na powyższej płani kilka ryb złowił i jak się później okazało było to praktycznie jedyne miejsce z większą ilością ryb. Postanawiam podejść do góry pod wcześniejszy próg. Woda wydaję się głębsza a basen dużo szerszy. Niestety i tam nie łowię żadnej ryby. Ostatnia tura dobiegła końca i zniesmaczony zakończyłem łowienie tylko z jedną rybą. Całe zawody uważam jednak za udane a zwłaszcza drugą turę, którą wygrałem na swoim sektorze.

Wyniki i foto relacja

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/?p=549

maj 05

II tura GPP Puchar Wisły 2012

wisla-2012-5 Na miejsce docieram jako pierwszy i postanawiam przejść całe stanowisko aby zapoznać się z rzeką. Odcinek jest bardzo długi. Cztery progi pomiędzy, którymi są długie płanie. Gdy pozostało jeszcze około godziny do rozpoczęcia tury zaczyna padać deszcz. Chowam się pod kładką i tam postanawiam przeczekać. W między czasie dochodzi do mnie drugi zawodnik. W oczekiwaniu na pozostałych wędkarzy uzbrajamy wędki i wymieniamy spostrzeżenia z pierwszej tury. Wreszcie dochodzą pozostali. Szybkie ustalenia kto gdzie wchodzi i rozchodzimy się na wybrane odcinki. Miałem prawo wyboru jako trzeci ale byłem ze swojego miejsca zadowolony ponieważ podczas obchodzenia stanowiska zauważyłem tam dwie oczkujące ryby. Wreszcie sędzia pozwala rozpocząć łowienie. Wchodzę do wody i rozpoczynam od łowienia na nimfy. Jeszcze dobrze nie rozwinąłem linki a w trzecim przepuszczeniu much mam branie. Zacięcie i czuję ładną rybkę na kiju. Szybki hol, ryba do podbieraka i do sędziego. Pstrąg ma 34,7cm. Zadowolony z dobrego otwarcia tury wracam do wody. Widzę w pobliżu kilka oczek i  decyduję się na zmianę wędki. Biorę kija z suchą muchą i okazuje się że to był strzał w dziesiątkę. Brania ryb są bardzo agresywne i prawie wszystkie mają muchę zapiętą bardzo głęboko. Na suchara zapisuję kolejne 8 ryb choć takich nie miarowych miałem jeszcze około 20. Gdy oczkowanie ryb zanikło kolejna zmiana kija tym razem na strimera. Schodzę kilka metrów w dół i z pod brzegu łowię następnego pstrąga. Do końca tury pozostaje jeszcze około 30min i postanawiam podejść do góry obłowić basen pod progiem. Pomysł okazał się dobry gdyż łowię tam dwa ładne pstrągi. Kończę turę z 12 rybami co okazuje się dobrym wynikiem ponieważ wystarczyło do wygrania sektora.

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/?p=545

Starsze posty &laquo