Sty 01

Udany sezon 2014 zakończony

To był rok walki o powrót do Grand Prix Polski. Jeśli by ktoś mi powiedział przed pierwszymi zawodami, że zakończy się tak dobrze to pewnie bym mu nie uwierzył a jednak. Cały cykl był w nowej formule. Trzeba było zaliczyć cztery imprezy aby wynik końcowy był brany pod uwagę. Puchar Sanu był obowiązkowy dla wszystkich startujących w eliminacjach. Pierwsze zawody to Puchar Lewickiego na Dunajcu. Woda tyle co opadła po powodzi i nie były to łatwe zawody. Obydwie tury łowiłem poniżej OS-u. Po jednej rybie na turę to był całkiem dobry wynik. Na 64 startujących zawodników zająłem 18 miejsce.
Kolejne zawody to Puchar Sanu, które już opisywałem wcześniej. Dodam tylko że jest niedosyt po tych zawodach.
Trzecia impreza to daleki wyjazd nad morze. Radunia to dla mnie była nowa rzeka ale bardzo się cieszyłem na ten wyjazd. Zawsze coś nowego i możliwość nauki. A było czego się uczyć. Łowienie bardzo trudne i techniczne. Dużo drzew i miejscami brak możliwości łowienia. Ryby również występowały wyspowo więc trzeba było się przemieszczać w ich poszukiwaniu. Wynik takie sobie choć progres z tury na turę był. I następnym razem na pewno będzie lepiej. Więcej w linku Puchar Trójmiasta.
Ostatnie zawody to była formalność. Wiedzieliśmy, że drużynowo awans mamy pewny z drugiego miejsca i trzeba było tylko zaliczyć. II Memoriał Dariusza Marszałka przyciągnął dużą liczbę startujących wędkarzy. 61 zawodników walczyło o zwycięstwo w tych zawodach a byli nawet koledzy ze Szczecina. Losowanie wydało mi się bardzo złe. Miejsce w jakim przypadło mi łowić było na wysokości działek poniżej mostu w Lesku. Ani raz nie łowiłem tam w 2014 jak i pewnie większość muszkarzy. To prawdopodobnie przyczyniło się do dobrego wyniku gdyż ryby nie były tam przekłute i wystraszone. Łowiąc 15 lipieni w jednej turze zawody zakończyłem na 1 miejscu.
Podsumowując cały sezon 2014 uważam za bardzo udany a końcowa klasyfikacja  zaskoczyła mnie bardzo. Cóż w 2015 roku nie będzie można zejść poniżej pewnego poziomu, który sam sobie wyznaczę.
Grand Prix Okręgu Krosno również całkiem nieźle wypadło choć było kilka wpadek ale wędkarstwo to ciągła nauka i wielka pokora.

Do zobaczenia w 2015 roku.

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2015/01/01/sezon-2014-zakonczony/

Lip 13

05-06.07.14 Muchowy Puchar Sanu

W pierwszym terminie warunki atmosferyczne i poziom wody na Sanie nie pozwoliły rozegrać VIII edycji
Pucharu Sanu. Pierwszy weekend lipca okazał się bardziej łaskawy. Na starcie stanęło ponad 80 zawodników liczących na dobry wynik, który pomoże im awansować do I ligi. Pogodę zapowiadano upalną i słoneczną. Piątkowe losowanie ustawiło mój start w kolejności: jezioro, odcinek specjalny i w niedzielę odcinek ogólnodostępny. Rano na Myczkowcach już czuć, że temperatura będzie wysoka a słońce będzie palić skórę. Ustalamy z zawodnikiem z łódki, że ja kieruję przez całą turę. Płyniemy na sam początek stanowiska pod most na Solinę. Na miejscu już w trzecim rzucie mam pstrąga. Po chwili obaj jednocześnie holujemy ryby i co ciekawe taka sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. Doławiam jeszcze dwie ryby i przez ostatnią godzinę jestem bez brania. Spływamy do kei i te pięć pstrągów dają mi zwycięstwo w pierwszej turze.
Druga tura to płań na Bachlawie poniżej kapliczki. Trudne stanowisko. Z racji, że wybierałem miejsce jako przed ostatni postanawiam łowić na końcowej części stanowiska. Zaczynam od mikro nimfy i szybko łowię trzy pstrągi. Kolejna ryba to duży pstrąg, który rwie mi cały przypon. Ryb które miałem na kiju a zerwały się z muchami miałem bardzo dużo. Błędem było trzymanie się uparcie żyłki 0,10. Złowiłem w sumie 10 ryb w tym jeden dublet i lipinia na 43,5cm. Dało mi to 9 miejsce w sektorze.
Trzecia tura w niedzielny poranek to ujście Hoczewki. Na parking przyjeżdżam jako pierwszy. Postanawiam łowić na wprost parkingu i zacząć od nimfetek. Po 15min. mam pierwszą rybę. To pstrąg z którym szybko idę do sędziego. Wracam w to samo miejsce i po dłuższej chwili jest lipień. Tuż przed samym podbierakiem mucha prowadząca zaczepia o dno i niestety ryba się uwalnia. Dalsze łowienie małymi nimfkami nie miało sensu przy braku brań. Postanawiam łowić z żyłki i od razu jest kolejna ryba. To okazało się dobrym posunięciem gdyż złowiłem w sumie 9 ryb w tym kilka dużych lipieni. To był dobry wynik i dał mi drugie miejsce w sektorze.
Całe zawody uważam za udane choć pozostał mały niedosyt. Czwarte miejsce w klasyfikacji ogólnej to całkiem dobry wynik. Tylko dwa punkty do pierwszego miejsca a trzecie przegrane małymi punktami. Same zawody dały mi dużo zdobytych nowych doświadczeń, które będą wykorzystane w przyszłości.

Wyniki zawodów

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2014/07/13/05-06-07-14-muchowy-puchar-sanu/

Lis 24

17.11.13 GPO Postołów

W niedzielę 17.11.13 odbyły się ostatnie w tym sezonie zawody z cyklu Grand Prix. Zbiórka w Gawrze ale miejsce łowienia wyznaczono na okolice Postołowa. Dzień był słoneczny i zapowiadało się ciekawie. Losowanie stanowisk całkiem niezłe – bród powyżej PGR-u i w górę. Na początku nie wydawało mi się, że losowanie było dobre ale po wzięciu pod uwagę wymiaru lipienia jaki ustalono do punktacji mogło być całkiem dobrze. Za towarzyszy na stanowisku miałem świetnych zawodników i przyjaciół. Zaczęliśmy łowić o godzinie 10. Na początku wszyscy w dołku na przejeździe. Bardzo szybko wszyscy łowimy po pierwszej rybie i od tego momentu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Koledzy łowili rybę za rybą a ja stanąłem jak bym pierwszy raz trzymał wędkę w ręce. Gdy stan rywalizacji był 11 : 10 : 1 ryby na przejeździe przestały brać. Postanowiłem podejść do góry na koniec płani. Zawsze tam były ryby i liczyłem na poprawienie mojego wyniku. Łowię z długiej linki na mikronimfy. Jest druga ryba. Schodzę do Piotrka aby zmierzyć rybę i wracam z powrotem. Wcześniej widziałem kilka oczek więc są tam ryby. Piotrek poszedł ze mną a za chwilę doszedł i Paweł. Wreszcie ja zacząłem łowić lipienie. Wypatrując oczkujących lipieni podawałem w to miejsce muchy i prawie zawsze kończyło się to braniem. Koniec rywalizacji wyznaczono na 14. Wynik poprawiłem znacząco na 13 : 11 : 10, a gdybyśmy łowili jeszcze 30 minut to kto wie czy nie wyprzedziłbym kolegów. Dobry wynik był mi potrzebny gdyż walczyłem o utrzymanie 3 miejsca w końcowej klasyfikacji co się niestety nie udało.

Sezon 2013 w Okręgu mogę zaliczyć do udanych i zdobyte 4 miejsce w cyklu GPO to mój jak do tej pory najlepszy wynik.

Wyniki Postołów

Klasyfikacja końcowa GPO

Permalink do tego artykułu: http://strimer.lxde.pl/2013/11/24/17-11-13-gpo-postolow/

Starsze posty «